Esztergom
Wrzesień 25th, 2008
Ponoc to węgierska Częstochowa, jechałem tam całą dobę, różnymi środkami transportu :)
Głównie to widziałem bazylikę…
Krajobrazy :)
No i główny cel podróży: 600 Alf pod bazyliką :P
Jak zobaczyłem F430 na lawecie poczułem się spełniony, a tu czekała mnie jeszcze niespodzianka bez dachu :D
Powrót, trwał jeszcze dłużej, bo zahaczyłem o opolskie, żeby zrobic zadymę :)
Reszta zdjęc z tegorocznych wycieczek będzie jak wreszcie dostanę płytę, która tatuś mi zawinął :P