Kopenhaga
No, architektura…
I to by było na tyle, miejsca na karcie było mało, a znalazlem coś ciekawszego… Dłonie drgały :D
I nie mogłem zasnąc :)
No, architektura…
I to by było na tyle, miejsca na karcie było mało, a znalazlem coś ciekawszego… Dłonie drgały :D
I nie mogłem zasnąc :)
Siakieś domy
Siakieś ściany
A nie wiem…
Statek Wikingów i łby Wikingów zrekonstruowane na podstawie czaszek. Wyłowili to kiedyś tam, niedawno. Ciemno jak w piwnicy i ja, bez statywu…
Ostatnie strzały w Szwecji, ze statku.
Bye, bye Sweden :)
Wewnątrz to takie Ałdi – niby Folkswagen, ale jest względnie ładniejsze, ma więcej błyszczących ozdóbek, bardziej kobiecą linię itp. No, ale nie zmienia to jednak faktu, że przy projektach Dziudziaro to i tak Fałwej :D
Idemy…
Kościól nr 2
W środku jak we wrzosowskim kościele, a raczej było by tak, gdyby kościół we Wrzosowie zbudowano w XVII wieku :) No, ale w tym tutaj to zawsze fińskie farbki i drewno, które było oprawiane przez śniade blondyneczki :)
Idemy…
Finskie ławki
Idemy…
Stadion olimpijski
Powrót na statek
Basta! ;]